Magazyn Fabryczny - Po godzinach

Patrz! Po stole
Do butelki
Zmierza chwiejnie
Komar wielki.

A po chwili
(Mając czkawkę)
W buteleczkę
Wpuszcza ssawkę.

- Czemu członki
Swe Nieboże,
W alkoholu
Wpuszczasz morze?

- Muszę ssać! (rzekł
Robiąc minki),
A mam wstręt do
Wszelkiej krwinki!